Nowy Defender – nie to nie jest SUV

Land Rover Defender to jedna z najbardziej kultowych terenówek i jednocześnie model z najdłuższym, ponad 70-letnim stażem na rynku. Nic więc dziwnego, że zapowiedź zmiany modelowej wywołuje ogromne emocje. Od wielu miesięcy wypływają zdjęcia i wizualizacje nowego Defendera, którym towarzyszy pytanie: czy to dalej będzie prawdziwa terenówka, czy może zwykły SUV. Wszystko jednak wskazuje na to, że nie musimy się martwić. Pomimo nowej konstrukcji i nowoczesnej, choć klasycznie stylizowanej karoserii, auto obroni się jako prawdziwa terenówka.

Jak zapowiada producent, będzie to więc Defender na miarę naszych czasów. Oparty na nowej bardzo sztywnej platformie o aluminiowej konstrukcji skorupowej, która ma zapewnić doskonałe zdolności terenowe. Do tego dochodzi 29,1 cm prześwit, 38-stopniowy kąt natarcia i 40-stopniowy kąt zejścia oraz możliwość brodzenia do 90 cm. Wszystko skontroluje nowy system Terrain Response 2.

Terenówka będzie na razie dostępna w dwóch wersjach długości nadwozia: krótkiej 90 (długości 430 cm bez koła zapasowego) oraz dłuższej 110 (ponad 5 metrów z kołem zapasowym z tyłu). Dłuższa wersja będzie miała układ siedzeń 5+2  z opcjonalnym dodatkowym fotelem w pierwszym rzędzie tzw. „jump seat”. Auto może więc przewieźć od 5 do nawet 8 osób.

Wnętrze wygląda nowocześnie, jak w luksusowym SUV-ie ale też bardzo solidnie. Debiutuje tu nowy system multimediów Pivi Pro z możliwością zdalnej aktualizacji oprogramowania przez Internet. Z kolei system Clear Sight Ground View wyświetla na centralnym ekranie obraz terenu znajdującego się pod autem, pomiędzy przednimi kołami, „wymazując” cyfrowo zasłaniającą go maskę i silnik.

Defender dostępny będzie w trzech wersjach wyposażenia (S, SE, HSE) z dodatkowymi pakietami akcesoriów i szerokim asortymentem dodatków, zawierającym ponad 170 pozycji. Możliwości konfiguracji i dostosowania samochodu do własnych potrzeb będzie więc bardzo wiele.

Gama silników składa się z dwóch jednostek benzynowych (2.0 Si4 o mocy 300 KM i  3.0 w zespole hybrydowym I6 MHEV 400 KM) oraz dwóch silników Diesla (2.0 o mocy 200 lub 240 KM). Auto pojawi się w salonach wiosną 2020 roku z cenami od około 240 000 zł za wersję krótszą i około 260 000 zł za wersję dłuższą.

Foto: Land Rover